ŁUŻYCE-BAZALT – NYSA 2:2 (2:0)
Bramki: 1:0 Skwara (33), 2:0 Andruchów (37), 2:1 M. Monik (55), 2:2 Andruchów (90+3-samobójcza).
Żółte kartki: Żyłkowski, Lużyński, Apolinarski, Szymański oraz Borowy, S. Monik, Tkaczuk. Sędziował: Andrzej Gil. Widzów: 150.
ŁUŻYCE-BAZALT: Jańczyk - Kufel, Andruchów, Apolinarski (68 Nir), Żyłkowski (86 Jaworski), Jakimowicz, Skwara (65 Fereniec), Modzelewski, Mazur (72 Bojdziński), Złocik.
NYSA: Barynów - Wojtczak (80 Adamiec), M. Monik, S. Monik, Kaczan (55 Tkaczuk), Kościuk, Baran (70 Góral), Jaworski, Łuszczyk, Borowy, Hadziładas (65 Mądrzejewski).
Kategoria:
seniorzy
Derby z Nysą (2010-08-27 17:36:51)
Kategoria:
seniorzy
Kryzys trwa (2010-08-25 19:58:31)
W innych meczach:
GKS Warta Bolesławiecka - Włókniarz Mirsk 1:2 (1:1)
Nysa Zgorzelec - GKS Raciborowice 1:0
Gryf Gryfów Śląski - Sparta Zebrzydowa 2:2
Olimpia Kowary - Piast Dziwiszów 5:2 (3:0)
Olimpia Kamienna Góra - Victoria Ruszów 3:1 (0:1)
Woskar Szklarska Poręba - Czarni Lwówek Śląski 2:0 (1:0)
Lotnik Jeżów Sudecki - Orzeł Wojcieszów 2:0
Kategoria:
seniorzy
Kolejna porażka (2010-08-22 22:09:39)
GKS opromieniony inauguracyjnym zwycięstwem w derbach gminy z raciborowiczanami jechał do Lubania z nastawieniem wywalczenia remisu. Podopiecznym trenera Tomasza Fulczyńskiego udało się nawet wygrać! Nic więc dziwnego, że w ekipie beniaminka rozgrywek po meczu panowała ogromna radość. Tego nie można powiedzieć o ekipie Łużyc-Bazaltu. Zespół, który przed sezonem był wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do awansu póki co zawodzi na całej linii, mając po dwóch meczach na swoim koncie zaledwie punkt. Nie tylko wyniki są gorzką pigułką dla trenera lubanian Waldemara Wolreitera. Jego ludziom gra się nie klei a stwarzanie podbramkowych sytuacji idzie im jak po gruzie. W meczu lubanian z GKS pierwszą szansę mieli jednak miejscowi, ale Złocik nie opanował piłki w polu karnym i nie zdołał pokonać Kupczaka. W odpowiedzi aktywny Spychalski z rzutu wolnego uderzył nad murem, ale piłka zatrzymała się na słupku. Po chwili groźnie było pod bramką gości kiedy z ostrego kąta niewiele pomylił się Apolinarski, a tuż przed przerwą obok bramki strzelał Jakimowicz. Obraz gry niewiele zmienił się po przerwie, a w miarę upływu czasu goście zaczęli atakować coraz śmielej. - To jest tragiczne! Nie poznaję was! - grzmiał na ławce gospodarzy trener Wolreiter. Szkoleniowiec lubanian próbował ratować sytuację zmianami, ale niewiele z tego wynikało. Z niemocy miejscowych przyjezdni skorzystali w 75 min. Wówczas z dystansu wydawałby się mogło uderzył Spychalski, Kukiełka odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Janicki i wykorzystując gapiostwo defensorów rywali nad bramkarzem Łużyc-Bazaltu wpakował ją do siatki. Gospodarze okazję do wyrównania mieli tuż przed końcem zawodów, ale strzał Złocika ofiarnie zablokował Hyjek.
ŁUŻYCE-BAZALT - WARTA BOLESŁAWIECKA 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Janicki (75). Żółte kartki: Rupa, Spychalski. Sędziował: Mariusz Czechowski. Widzów: ok. 100.
ŁUŻYCE-BAZALT: Kukiełka - Malinowski, Andruchów, Burzyński, Kufel, Mazur (80 Skwara), Jakimowicz, Nir (39 Fereniec), Apolinarski (65 Sudnik), Złocik, Bojdziński (46 Majka).
WARTA BOLESŁAWIECKA: Kupczak - Hyjek, Krysa, Hencel, Buchowski, Szuba, Rupa (68 Kobeluszczyk), Kapecki, Spychalski, Janicki, Janowski.
W innych meczach: Orzeł - Nysa 0:1 (0:0), Piast Dziwiszów - Kamienna Góra 1:0 (0:0), Włókniarz - Woskar 3:0 (3:0), Czarni - Kowary 3:2 (2:2), Sparta - Lotnik 0:3 (0:1), Raciborowice - Granica 1:1 (0:1), Victoria - Gryf 5:0 (2:0).
Kategoria:
seniorzy


