Mecz czołowych drużyn rozgrywek był żywy i mógł się podobać. Od początku do ataku ruszyli gospodarze, mimo że zagrali bez pauzującego za 7 żółtych kartek Mikulskiego. Już w pierwszej akcji bogatynianie mogli zdobyć gola. Kukiełka zdołał jednak obronić groźne uderzenie Marszałka. Bramkarz gości skapitulował jednak już w 2. min po strzale Pazyry. Jak się później okazało ta sytuacja była decydująca dla losów spotkania. O sukcesie bogatynian zdecydowała dyscyplina taktyczna. Pieczołowicie pilnowany był bowiem Łukasz Staroń, który w oczach gospodarzy marnuje się w okręgówce. Goście zwłaszcza po przerwie starali się doprowadzić do wyrównania. W bramce Granicy pewnie spisywał się jednak Gawlik i mecz zakończył się skromnym zwycięstwem gospodarzy.
GRANICA – ŁUŻYCE-BAZALT 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Pazyra (2). Żółte kartki: Słomiak oraz Mandżejewski. Sędziował: Piotr Konsur. Widzów: 200.
GRANICA: Gawlik – Chrzanowski, Koryto, Omelański, Duduć, Pietkiewicz (82 Krawczyk), Piskorski (80 Achciński), Czeczot, Marszałek (89 Krzesiński), Słomiak, Pazyra.
ŁUŻYCE: Kukiełka - Modzelewski, Andruchów, Mandżejewski, Jakimowicz (72 Majka), Żyłkowski, Mazur (65 Lużynski), Fereniec (83 Nir), Staroń, Bojdzinski.
Kategoria:
seniorzy


