Derbowe spotkanie było typowym meczem walki. Faworytem zawodów byli gospodarze, którzy po słabym początku rundy wiosennej wyraźnie zanotowali zwyżkę formy. Olsza ponadto musiała sobie radzić bez kilku podstawowych graczy, a na spotkaniu nie mógł być obecny trener Andrzej Kozina. Pierwsza połowa była jednak wyrównana ze wskazaniem na gości, którzy starali się prowadzić grę. Strzały Bogowskiego, Karolewicza, Grześkiewicza i Śmigielskiego nie stanowiły jednak dla bramkarza Łużyc większego zagrożenia. W odpowiedzi groźnie strzelał Fereniec, ale na posterunku był Woźniak. Po zmianie stron do bardziej zdecydowanych ataków ruszyli miejscowi. Jedną z podbramkowych sytuacji na gola w 66. min zamienił Staroń. Ten sam zawodnik w końcówce mógł podwyższyć prowadzenie, ale z bliska się pomylił. Goście kończyli mecz w osłabieniu. Drugą żółtą kartką, zdaniem gości niesłusznie, został bowiem ukarany Baudur. W środowej serii gier Łużyce-Bazalt pauzują. Lubanianie rozegrają w tym czasie mecz 1/4 finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu jeleniogórskiego w Dziwiszowie z miejscowym Piastem.
ŁUŻYCE – OLSZA 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Staroń (66). Czerwona kartka: Baudur (Olsza (73 – za dwie żółte). Żółte kartki: Mazur, Staroń, Czuchryta oraz Kołodziejczyk, Baudur. Sędziował: Andrzej Socha. Widzów: 100.
ŁUŻYCE: Kukiełka – Andruchów, Malinowski, Czuchryta, Modzelewski, Fereniec, Staroń, Mazur (70 Mandżejewski), Majka (46 Bojdziński), Jakimowicz, Żyłkowski (88 Sudnik).
OLSZA: Woźniak – Kołodziejczyk, Baudur, Szwałko, Rogalski, Szpak (60 A. Kossowski), Bogowski, Malinowski (80 T. Kossowski), Karolewicz, Śmigielski, Grześkiewicz.
Kategoria:
seniorzy


